Dziewczyny lubią brąz! Samoopalacz czy bronzer do solarium?

Dziewczyny lubią brąz i każdy o tym wie😊 Wakacje już się rozpoczęły, warto więc przygotować nasze ciało do opalania. Wiele kobiet jest tego świadomych i zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie ze sobą opalanie na słońcu. Przebarwienia skóry, jej wysuszenie, przyspieszenie procesów starzenia oraz zwiększenie ryzyka wystąpienia raka to skutki działania promieniowania UV na skórę. Z tego względu decydują się one na „sztuczną opaleniznę”.

Od czego zacząć? Zdecydowanie od diety sprzyjającej opaleniźnie – bogatej w nawilżanie, nawadnianie i witaminę A czyli beta-karoten. No dobrze, ale co zrobić, żeby nie świecić na plaży i ulicach nieatrakcyjną bladością? Czy jesteśmy skazane jedynie na smażenie się na słońcu? Już podpowiadamy!

Zła sława samoopalacza – czy zasłużona?

Jaka jest główna zaleta samoopalacza? Otóż dzięki niemu bez narażania skóry na wpływ promieni słonecznych, można uzyskać trwałą i naturalną opaleniznę. Jednak to kosmetyk, który nadal cieszy się zła sławą – nieestetyczne plamy, okropny zapach, pomarańczowy kolor, to tylko kilka czekających na nas pułapek.

Dzięki samoopalaczowi możemy uzyskać opaleniznę bez udziału melaniny, czyli barwnika skóry, który powstaje pod wpływem słońca. Smarując skórę samoopalaczem i nie wystawiając jej na działanie promieni UV, nie narażamy się na poparzenia słoneczne, przebarwienia, czy dodatkowe starzenie skóry. To są zalety.

Niestety musimy wiedzieć, że opalenizna uzyskana dzięki samoopalaczowi jest stosunkowo nietrwała – zwykle utrzymuje się mniej niż tydzień. Dlatego taka „opalenizna „ wymaga od nas czasu, samozaparcia i doświadczenia. Aplikację powinniśmy powtarzać co 4-5 dni, ale pamiętajmy, że samoopalacze wysuszają skórę, musimy ją więc dodatkowo nawilżać.

Jak wybrać odpowiedni samoopalacz?

  • Przede wszystkim musimy dobrać odcień samoopalacza do naszej karnacji – zazwyczaj mamy do wyboru dwa kolory: do cery jasnej i ciemnej. Ważne, by zwrócić na to uwagę, bo kosmetyk do ciemnej karnacji zastosowany na jasnej da efekt ciemnej, nienaturalnej maski, a ten do jasnej zastosowany na ciemnej może okazać się po prostu żółty.
  • Warto zwrócić uwagę na konsystencję samoopalacza. Mamy do wyboru kremy, żele, płyny w sprayu i pianki. Najlepiej dostosować je do swojej skóry- dla cery tłustej najlepsza będzie pianka lub płyn, ponieważ nie pozostawiają uczucia lepkości. Dla suchej lepszy będzie krem, który jest bogatszy w składniki nawilżające. Pamiętajmy, że pianki i płyny z reguły szybciej się wchłaniają, musimy więc być z nimi bardziej ostrożni. Jeśli jesteśmy początkujący, najlepiej jeśli wybierzemy kosmetyk o kolorowym zabarwieniu – dzięki temu będziemy dokładnie widzieć, gdzie został nałożony.

Problematyczny samoopalacz

Wstajemy rano po aplikacji samoopalacza i ….dramat! Na skórze straszą nas zacieki i ciemne plamy☹ oznacza to, że źle rozsmarowałyśmy  kosmetyk nierówno albo skóra w tym miejscu jest grubsza. Plamy możemy rozjaśnić przemywając je wacikiem nasączonym wodą utlenioną lub sokiem z cytryny. Jeśli plamy pojawiły się na łokciach lub kolanach, możemy zrobić delikatny peeling. Niestety nie zawsze to skutkuje i trzeba po prostu czekać aż samoistnie się zmyje z biegiem czasu.

Możemy się spotkać także z innym kłopotem – jasne plamy lub smugi. Wtedy najlepiej będzie, jeśli wyrównamy je nakładając samoopalacz rozcieńczony mleczkiem kosmetycznym. Jeżeli podczas aplikacji samoopalacza zabarwiły się nasze dłonie lub paznokcie, najlepiej jeśli…umyjemy głowę. Detergenty zawarte w szamponie pomogą nam usunąć plamy. Jeśli to nie pomoże, zastosujmy wodę utlenioną lub sok z cytryny. I często myjemy dłonie mydłem, skóra może ucierpi ale przynajmniej jest nadzieją, na pozbycie się paskudnych plam.

Samoopalacz kontra bronzer w solarium?

Alternatywą dla trudnego i męczącego samoopalacza i smażeniem się na słońcu jest solarium. Oczywiście ma swoje plus i minusy, jednak nie można odmówić mu pozytywów, jeśli korzystamy z niego z rozsądkiem.

Aby jeszcze wzmocnić efekt szybkiej opalenizny w solarium, polecamy stosować bronzer – to kosmetyk do opalania w solarium zawierający najczęściej substancje powierzchownie brązujące skórę, takie jak: DHA, wyciąg z orzecha włoskiego, beta – karoten, ekstrakt z henny, które utleniając się na skórze, szybko nadają jej atrakcyjny, brązowy odcień. Efekt po zastosowaniu bronzera widoczny jest już po kilku godzinach! W przypadku naturalnych bronzerów efekt zmiany kolorytu skóry widoczny jest bezpośrednio po nałożeniu kosmetyku. Bronzery do solarium są uwielbiane przez osoby, które oczekują szybkich i spektakularnych efektów. W swojej kategorii występują w połączeniu z przyspieszaczami opalania wzmacniającymi trwałość koloru opalenizny lub ze specjalistycznymi składnikami jak np. tingle czy thermo. Uniwersalne bronzery do solarium polecamy do stosowania na twarz i ciało, a wyspecjalizowane dedykujemy np. wyłącznie do opalania delikatnej skóry twarzy lub trudno opalających się części ciała jak nogi. Dla osób pragnących pogłębić kolor uzyskanej wcześniej, polecamy mocne bronzery. Dla tych – rozpoczynających przygodę z opalaniem – delikatniejsze.

Jakie bronzery do solarium polecamy w tym sezonie?

Bronzer SuperTan Beauty Creation – naturalnie skomponowane składniki brązujące w połączeniu z aloesem zadbają o głębokie nawilżenie i atrakcyjny wygląd. Ten wyjątkowy produkt zawiera wyłącznie naturalne bronzery. Bronzer Beauty Creation o zapachu Paradise ma lekką formułę bogatą w składniki aktywne:
Tyrozynę, miedź, orzech włoski, melaninę, które naturalnie przyspieszają opalanie
N – Acetyl DGA – długotrwale nawilżają
Aloes, olej z krokosza barwierskiego – silnie nawilżają

Multibronzer SuperTan Black Bronzer – aktywne składniki pielęgnacyjne i antyoksydanty przedłużą intensywność i trwałość opalenizny, a Ty będziesz zachwycać! Bronzer Black Star o zapachu owoców tropikalnych zapewni Tobie błyskawiczną, wzmocnioną i pogłębioną opaleniznę. Jest to możliwe dzięki naturalnym składnikom zawartym w produkcie: DHA, erytrulozie , orzechowi włoskiemu, beta karotenowi i hennie.
Kolagen, olej makadamia, witaminy, antyoksydanty to naturalne komponenty odpowiedzialne za spowolnienie procesów starzenia, intensywne nawilżają i regenerują skórę.

Soleo Black Bronzer Bronze Satisfaction – Siłą produktu jest mieszanina aż 10 składników wpływających na szybkie pojawienie się upragnionego brązu na skórze.  Znajdziesz w nim m.in. DHA, wysoką dawkę erytrulozy, beta-karoten, melaninę, hennę, karmel czy ekstrakt z orzecha włoskiego. Współdziałają one ze sobą tworząc na skórze naturalny, długo utrzymujący się odcień głębokiej opalenizny. To nie wszystko! Produkt przyspiesza także proces naturalnego opalania dzięki tyrozynie i związkom miedzi. Olej macadamia wraz ze związkami nawilżającymi i  antyoksydantami, zapewnia doskonałe wygładzenie, regenerację i zabezpiecza skórę przed przyspieszonym starzeniem.

Soleo Bronze Satisfaction Total Bronzer – mieszanina składników przyspieszających powstawanie brązu w połączony z tymi brązującymi jak erytruloza, DHA, beat-karoten, ekstrakt z marchwi czy z łupiny orzecha włoskiego, tworzą kompozycję doskonałą. Towarzyszące bogactwo składników odżywczych i regenerujących, jak olej ze słodkich migdałów, olej warzywny, masło Shea, olej abisyński czy słonecznikowy, doskonale dba o świetną kondycję i stan skóry. Abyś zachwycała gładkością i jędrnością ciała. Balsam zapewnia doskonałe wygładzenie, regenerację i zabezpiecza skórę przed przyspieszonym starzeniem.

Czyli, dziewczyny, do działa! Opalajmy się, byle z głową!